sobota, 30 maja 2009

smutek

Czy jesteś szczera? Czy Tamto już jest na prawdę przeszłością?...
Czy na te pytania tylko mi odpowiadasz "tak"?...
Czemu On, co on ma takiego, czego mi brak? Być może wszystko...
A może to jego kochasz? Może to z nim chcesz spędzić szczęśliwe chwile...
Ciągle On...
Jeśli na pierwsze pytania wiesz że odpowiedzią poprawną jest "nie"... powiedz, czemu...
Jestem szczęśliwym człowiekiem będąc z tobą... W marzeniach już układam nowe meble w naszym domku, rozpalam w kominku, siadam z Tobą na kanapie i oglądamy film... Ale proszę, nie niszcz moich marzeń... Bo kocham szczerze, bo jestem z tobą, bo chcę spędzić z Tobą resztę swojego; życia...
Ale walczę. Walczę z myślą że może coś się popsuć - popsuć z twojej winy...
Czy byłabyś w stanie ryzykować to, co budowaliśmy przez tak długi czas? Czy byłabyś w stanie to zniszczyć jedną chwilą, kłamstwem, zdradą...?

Czemu on... :( Czy twoje serce jest nadal dzielone na nas obu? Ja tego nie chcę... Nie chcę być "kimś ważnym", "kimś priorytetowym", "jednym z kilku".... Chcę być jedyny... Chcę abyś była ze mną szczera.. Żadnych tajemnic, bez kłamstw... Tylko w ten sposób możemy zbudować nasz związek - silny, na zawsze...

Proszę, zacznij z TYM walczyć... Albo powiedz prawdę... Prawdę, przez którą moje serce zamarznie, zacznie bić wolniej... Ale to lepsze od myśli że kiedyś powiesz "już nie kocham", "nigdy nie kochałam", "bo On"...


Czemu tak? Bo kocham, bo pragnę, bo zależy mi na nas, naszej przyszłości...
Lecz to ty musisz podjąć decyzję czego (kogo) chcesz... Ja już zdecydowałem, twoja kolej...

I nadal kocham, pragnę, chcę, moja popielniczko :*

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz