Mama w końcu, po dwóch miesiącach, wróciła do domu - jestem przeszczęśliwy :) Nareszcie nie będą to odwiedziny ale NORMALNE spotkania, bez pielęgniarek, zastrzyków, kroplówek, chorych... Nareszcie w domu :)
Ciągle jest ta świadomość... Że kiedyś... Ale z tym po prostu trzeba żyć i iść dalej...
Moje kochanie pisze pracę... Nie mogę ci skarbie przeszkadzać... Nawet nie wiesz jak bardzo chciałbym się z tobą spotkać, dzisiaj, godzinę wcześniej, po południu, w tej chwili... Ale dzisiaj jest to niemożliwe i strasznie z tego powodu cierpię...
Poza tym - czy ja mam gdzieś wypisane na twarzy "gosposia", "WDW (wykorzystywać do woli)", "słóżba"? sprawę pozostawię wtajemniczonym, niewtajemniczonych złośliwców uświadomię - nie chodzi o mamę :)
W pracy jest, bym powiedział, genialnie. Co prawda nie kodzenie, ale admin swoje uroki też posiada. Ale nie, nie chcę nim być, modlenie się w duszy "oby się nie popsuło", obawa że coś zrobię źle i będzie huston, ciągłe mówienie "dziwne, u mnie działa", dostawanie kawy do biurka, robienie wielu dziwnych rzeczy, kable w serwerowni (evil) - to nie dla mnie ;) Chociaż jako sensowne wyjście trzecio(czwarto?)planowe, nie jest to aż taka zła fucha (lepsza od helldesku który teraz bardziej szanuję) :)
Zmywanie - nie jest złe, pod warunkiem że naczynia jeszcze mieszczą się w zlewie...
Do tego rano do roboty poszedłem tak trochę... chłodno ubrany... Mój błąd, nie ukrywam.
Ale mam syrenkę :) model czegoś co dla jednych jest złomem, kawałkiem padziewnego materiału ze strefą wgniotu od zderzaka do zderzaka z silnikiem co robi prypry... Ale te samochody miały to coś... Mogły być brzydkie, niewygodne, wadliwe... Ale były klimatyczne na swój sposób :) Natomiast mi w zupełności wystarczy model - wolałbym takiego shelby na parkingu (oczywiście pod warunkiem że to ja miałbym do niego kluczyki) ;]
I kocham moje kochanie najmocniej ponad życie ;) Chcę naszego wspólnego szczęścia, radości z życia, pełni miłości...
I wiem że nie zaczyna się zdania od "i", "Ale", "do" etc. I co z tego? ]:->
Nie podchodzić, pod napięciem dzisiaj...