Od września zaczynam pracę :) Szkoda trochę odchodzić z UM, na prawdę fantastyczni ludzie, sama praca też dosyć ciekawa... Ale jednak na stażu w obecnej sytuacji nie przeżyję zarabiając grosze...
Poza tym w piątek rano jadę ze swoim kochaniem nad morze do Sopotu na weekend :) Co prawda tylko, w zasadzie, 2 dni, ale lepsze to niż nic... a jak będzie jeszcze okazja to pojedziemy jeszcze raz :)
W końcu chyba się nie pochwaliłem - zaręczyliśmy się :) w naszą półrocznicę w coffee heaven w Złotych Tarasach... taki mały symbol a taki miły... :)
Tylko żeby nie było: [] tu zaręczyny .................................................................................tu ślub [] ;p
Nareszcie ciepło, oby w weekend było tak fajnie... Bo może i w ośrodku jest basen, sauna i jakieśtam fiuczery, ale jednak chcę wrócić opalony i umoczony w Bałtyku :)
Ogólnie - pozytywnie :)
Kocham :*
i tęsknię...
poniedziałek, 10 sierpnia 2009
Subskrybuj:
Posty (Atom)