czwartek, 14 maja 2009

bliskość

Dzisiaj zrozumiałem jak wiele dla mnie znaczy rodzina i moja najdroższa ukochana...
Przy okazji stresu wybuchłem przy swojej kochanej... później było już dobrze, aż nagle...
Moja matka leży w szpitalu już jakiś czas, jednak dzisiaj przeszła trudny etap... nie będę się rozpisywał, szczegóły zachowam dla siebie :(
najgorsze co może być to milczenie telefonu bliskiej osoby w chwili kiedy "coś się dzieje"... nie chodzi o wyżalanie się, chodzi o ten lęk - nie wiemy co się dzieje. Nie ma gorszego uczucia niż nicości, niewiedzy... "Abonent czasowo niedostępny" - zazwyczaj nic nie znaczące, jednak nie w tej sytuacji...
Kocham moją ukochaną popielniczkę, sam też się zastanawiam co mam takiego co trzyma ją przy mnie...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz