Miałem urodziny niedawno (w zasadzie przedwczoraj ;p), jestem już starym dwudziestoczterolatkiem ;)
Pogoda - deszcz... Ale paradoksalnie jakoś fajny deszcz, jestem nienormalny? ;) kojarzy mi się z Norwegią - identyczne powietrze, podobne zachmurzenie... ehh ;)
Nowa praca... cóż, miałem zacząć od początku września, ale kadrowa sobie poszła z firmy... Generalnie się nie dziwię, biorąc pod uwagę fakt że pani nie potrafiła przybliżyć sobie pdf'a, tylko prosiła o przesłanie dużego dowodu osobistego (tia, 2str A4 ^^), nie była w stanie otworzyć .rar (archiwizuje dokumenty z komputera pewnie w segregatorze po wydrukowaniu - za pomocą printscreenów...)... Ale dzisiaj odbieram umowę, pewnie od poniedziałku zaczynam :)
I z moim kochaniem jesteśmy już ponad 7 miesięcy ;) Fajnie tak :) Mamy kryzysy i przesyty, ale jesteśmy razem :) Tylko ja i ona... i dziesiątki naszych kochanków i kochanek ;p
Żartuję, ja to jestem wierny, kochany i sexy... Dla innych kobiet: trzeba było się mną zainteresować wcześniej, teraz - za późno :P Żeby jeszcze moje kochanie tak na swoim blogu napisało... ;p
Generalnie... fajnie :)
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz