Kiedy zasypiam, kiedy śnię,
Kiedy odsypiam, gdy śniadanie jem,
Kiedy pracuję, kiedy odpoczywam,
Kiedy gram, piorę i znów dzień zaczynam,
Kiedy wychodzę co dzień pracować,
Kiedy z niej wracam czas wolny marnować,
Kiedy też czasu wolnego nie marnuję,
Kiedy niczego w domu znowu nie psuję,
Kiedy jadę dwie przecznice dalej,
Kiedy tam jestem do jedenastej niecałej ( :P )
Kiedy z dwóch przecznic dalej się oddalam,
I kiedy znów na łóżku się rozwalam...
Niezależnie od miejsca, czasu, chwili,
Niezależnie od czy jestem z tobą, czy chwili, kiedy byśmy razem nie byli...
Myślami jestem z tobą, zawsze i wszędzie
I tak już zawsze, ale to zawsze będzie.
Będę, gdy daleko, to blisko,
Gdy blisko, to bliżej,
Zdobywać szczyt radości, iść coraz wyżej,
Ku szczęściu - mojemu, twojemu, naszemu,
Bo gdy poznałem Cię kilka lat temu,
Wiedziałem że czuję, lecz nazwy tego nie znałem,
Lecz od chwili gdy cię poznałem - wiedziałem...
Ja się zakochałem :*
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz